Duchowość


 

Cel
Zakon kartuzów został ustanowiony « ku czci Bożej chwały », która jest w tym, że Bóg "z intymną miłością zjednoczy nas z sobą" i tak przyniesiemy owoc obfity. To jest cel każdego chrześcijańskiego życia; to, co wyróżnia nasze zgromadzenie, zasadza się jednak na tym, że my nie mamy żadnych innych celów. Wszystkie zasady naszego życia zmierzają ku temu jedynemu celowi, a mianowicie żeby członkowie mogli "staranniej szukać, szybciej odnaleźć i pełniej posiadać samego Boga" i tak dojść do "doskonałej miłości" (Reguły 1,4). W tym celu wyrzekamy się wszystkiego, co nie pomaga w osiągnięciu tego jedynego, co jest potrzebne.

Odsunięcie się od świata
"Ponieważ nasz zakon ukierunkowany jest w całości ku kontemplacji, powinien, tak wiernie, jak to jest możliwe, strzec swego odsunięcia się od świata. Jesteśmy wyłączeni z jakiejkolwiek posługi duszpasterskiej, czyli z zobowiązań - nawet jeśli potrzeba działalności apostolskiej jest pilna - ponieważ musimy spełniać własne zadanie w mistycznym ciele Chrystusa" (Reguły 3,9).

Modlitwa
Jako kartuzi nie mamy żadnych szczególnych metod, technik czy recept względem modlitwy; jedyną drogą jest Jezus Chrystus. W życiu kontemplacyjnym nie jest tak ważne to, co my czynimy, lecz raczej to, co Bóg działa w nas. Naszym zadaniem jest jedynie to, by oczyścić swe pragnienia od wszystkiego, co nie jest Bogiem, i przyzwyczaić się "otwierać drzwi i okna Boskiemu gościowi" (Reguły 4,2) oraz pozwolić Mu, żeby nas kochał tak, jak On chce. 

Wolność
Charakterystyczną cechą naszego powołania jest święta wolność. Reguły zakonne zalecają niewiele ustnych modlitw czy pobożnych ćwiczeń, z wyjątkiem liturgii świętej, aby każdy mógł – pod przewodnictwem Ducha Świętego i z pomocą przełożonego czy kierownika duchownego – dowolnie wybrać najwłaściwsze dla siebie środki, które najbardziej przybliżają go do celu. Te, które mu przeszkadzają albo nie przynoszą korzyści, powinien zostawić, nawet jeśli same w sobie są dobre i święte.

Posłuszeństwo
Największą przeszkodą w szukaniu Boga jest z pewnością własna wola, własne "ja". To jedno staramy się złożyć w ofierze przy pomocy posłuszeństwa, które powinno – jeśli ma być doskonałe – objąć nawet własny osąd. Takie radykalne wyzbywanie się samego siebie umożliwia nam z prostotą i spontanicznością dziecka otwierać się na działanie Ducha Świętego; jednocześnie wyzwala nas od wszelkich powodów do niepokoju, nieuporządkowanego smutku i troszczenia się o siebie.

Wiara
Nasze życie rozgrywa się w ciemności i w świetle wiary. W samotności możemy wniknąć w głębię naszej wiary, którą przyjęliśmy od Kościoła. Ciemność wiary przemienia się z czasem w światło. Nie widzimy tego, w co wierzymy, jednak treść wiary staje się nam tak namacalna, że możemy z niej żyć. Kiedy się wyrzekniemy wszystkiego, co nie jest zgodne z wiarą, poznajemy głębię i blask tego, co żyje w naszych sercach.

Radość
"Ile korzyści i Bożej radości przynoszą ich wielbicielom samotność i cisza na pustyni, wiedzą tylko ci, którzy je znają z własnego doświadczenia. Tutaj się mocni mężowie mogą skupić, ile tylko tego pragną, i pozostać w sobie; wytrwale pielęgnować zalążki cnót oraz szczęśliwie się pożywiać rajskimi owocami. Tutaj się zyska to oko, jasne spojrzenie, które miłością rani Oblubieńca; oko, które czysto i bystro ogląda Boga. Tutaj świętują w dynamicznym spoczynku i odpoczywają w pełnym pokoju działaniu. Tutaj Bóg udziela swoim atletom za pełen trudu bój – upragnioną zapłatę: pokój, którego świat nie zna, i radość w Duchu Świętym" (Św. Brunon, założyciel zakonu kartuzów).